Gałąź – interpretacja. Autor wiersza Julian Tuwim. tekst wiersza. Autorką interpretacji jest: Adrianna Strużyńska. Utwór Juliana Tuwima „Gałąź” został opublikowany w tomie „Treść gorejąca” w 1936 roku. Poeta opisuje potężną naturę, która całkowicie przejmuje kon
Julian Tuwim. Tak - po prostu: ten las i ta chwila. Wtedy rano, dwanaście lat temu. Z krzaków nad strumieniem świat się wychylał. Mnie - młodemu , wesołemu , tamtemu. Ach, jak świeżo było! Po białej kawie. Z werandy - w las, drżący łzami. Usiadłem z geometrią na trawie,
Żegnam raz jeszcze i pięknie się kłaniam Gdy nie chcesz bibliofila - niech Cię jakiś snob ma Jedno wiedz : dziesięć takich oddam bez wachania. Za każdą z owych książek, za każdą z osobna. Dodaj do ulubionych. Tweetnij. przysłano: 4 czerwca 2009. Zakochany bibliofil, wiersz klasyka na Wywrocie.
Wystawa stała: Julian Tuwim - A ja Łódź wolę! Literackie ślady Juliana Tuwima czynne: poniedziałek – czwartek, sobota – niedziela w każdą niedzielę wstęp wolny dla turystów indywidualnych Muzeum Miasta Łodzi ul. 6 Sierpnia 2/4, 90-422 Łódź, tel.: (+48) 42 630 36 35 ul. Karskiego 5 (Rynek Manufaktury), 91-071 Łódź, www
Julian Tuwim. Jeżelim, Stwórco, posiadł Słowo, dar twój świetny, Spraw, by mi serce biło gniewem oceanów, Bym, jak dawni poeci prosty i szlachetny, Wichurą krwi uderzał w możnych i tyranów. Nie natchnij mnie hymnami, bo nie hymnów trzeba. Tym, którzy w zżartej piersi pod brudną koszulą.
Oczy twoje widzę wszędzie, Oczy twoje mnie całują. Z dali, z dali mnie miłują, Z dali, z dali mnie żałują, Nie przychodzą na wyzwanie, Jeno błyszczą, jak w legendzie, W dali, w dali, zewsząd, wszędzie, - Takie to już los mój będzie, takie to już miłowanie:
4rd8. Był raz głupi Gabryś. A wiecie, co robił? Kiedy konie żarły, on im owies drobił. Sitem wodę czerpał, ptaki uczył fruwać, Poszedł do kowala: kozy chciał podkuwać.... Raz się komar z komarem przekomarzać zaczął, Mówiąc, że widział raki, co się winkiem raczą. Cietrzew się zacietrzewił, słysząc takie słowa, Sęp zasępił się... Do prostego człowieka Gdy znów do murów klajstrem świeżym Przylepiać zaczną obwieszczenia, Gdy “do ludności”, “do żołnierzy” Na alarm czarny... Do losu Miłość mi dałeś, młodość górną, Dar ładu i wysokie żądze. I jeszcze na uciechę durniom, Raczyłeś dać mi i pieniądze. Płonącą kroplą obłąkania... Do krytyków A w maju Zwykłem jeździć, szanowni panowie, Na przedniej platformie tramwaju! Miasto na wskroś mnie przeszywa! Co się tam dzieje w mej głowie: Pędy, zapędy,... Cuda i dziwy Spadł kiedyś w lipcu Śnieżek niebieski, Szczekały ptaszki, Ćwierkały pieski. Fruwały krówki Nad modrą łąką, Śpiewało z nieba Zielone słonko. Gniazdka... Ciemna noc Człowieku dźwigający, usiądź ze mną. Pomilczymy, popatrzymy W tę noc ciemną. Zdejm ze siebie Kufer dębowy I odpocznij. W ciemną noc wlepimy razem Ludzkie... Chrystus miasta Tańczyli na moście, Tańczyli noc całą. Zbiry, katy, wyrzutki, Wisielce, prostytutki, Syfilitycy, nozownicy, Łotry, złodzieje, chlacze wódki. Tańczyli... Alkohol Te banalne walce kawiarniane Urastają w tragiczne psalmodie! Myśli moje, tańczące, pijane, Ciebie w smętne wplatają melodie. O, jak wyją te straszne walczyki,... Położyła kucharka na stole: Kartofle, Buraki, Marchewkę, Fasolę, Kapustę, Pietruszkę, Selery I groch. Och! Zaczęły się kłótnie, Kłócą się okrutnie: Kto z nich...
Chrystus Miasta - Julian TuwimTańczyli na moście Tańczyli noc całą Zbiry, katy, wyrzutki, Wisielce, prostytutki, Syfilitycy, nożownicy, Łotry, złodzieje, chlacze wódki. Tańczyli na moście Tańczyli do rana. Żebracy, ladacznice, Wariaci, chytre szpicle, Tańczyły tan ulice, Latarnie, szubienice, hycle. Tańczyli na moście Dostojni goście: Psubraty! Starcy rozpustni, stręczyciele, Wstydliwi samogwałciciele, Wzięli się za rece, Przytupywali, Grały harmonie, harmoniki, Do świtu grali, Tańczyli tan swój dziki: Dalej! Dalej! Żarli. Pili. Tańczyli. A był jeden obcy, Był jeden nieznany, Patrzyli nań spode łba, Ramionami wzruszali, Spluwali.
Tańczyli na moście,Tańczyli noc katy, wyrzutki,Wisielce, prostytutki,Syfilitycy, nozownicy,Łotry, złodzieje, chlacze na moście,Tańczyli do ladacznice,Wariaci, chytre szpicle,Tańczyły tan ulice,Latarnie, szubienice, na mościeDostojni goście:Psubraty:Starcy rozpustni, stręczyciele,Wstydliwi samogwałciciele,Wzięli się za ręce,Przytupywali,Grały harmonie, harmoniki,Do świtu grali,Tańczyli swój taniec dziki:Dalej, Dalej!żarli. Pili. był jeden obcy,Był jeden nieznany,Patrzyli nań spode łba,Ramionami wzruszali, go na stronę:Mówili, mówili, Rudy, czerwony:- Coś za jeden? drugi, bez nosa,Krościasty:- Coś za jeden? pijus, wycedził:- Coś za jeden? Magdalena:Poznała, powiedziała...Płakał...Ucichło. Coś ziemię padli. się, aby przeczytać cały tekst.
Wiersz Juliana Tuwima „Chrystus miasta” może być interpretowany jako wyraz obrzydzenia autora do współczesnego mu miasta z jego patologiami i degeneracją – obrzydzenia połączonego wszakże ze swego rodzaju turpistyczną fascynacją. Ale istnieje też możliwość szerszego, metafizycznego podejścia do tekstu. Na początku utworu obserwujemy rozgrywający się na moście „bal”, w którym biorą udział przedstawiciele marginesu. Autor skrupulatnie wylicza tańczących. Są to między innymi: Zbiry, katy, wyrzutki,/ Wisielce, prostytutki,/Syfilitycy, nożownicy,/ Łotry, złodzieje, chlacze wódki. Oddają się oni zabawie, obżarstwu i pijaństwu. Zauważają jednak, że jest wśród nich ktoś nieznany. Traktują go początkowo z pogardą, spluwają na jego widok. Pogarda jednak przeradza się w zainteresowanie – po kolei podchodzą i pytają go, kim jest. Nieznajomy wszakże milczy. Wreszcie podchodzi do niego Magdalena – według tradycji Maria Magdalena przed nawróceniem była prostytutką. Rozpoznaje ona w nieznajomym Chrystusa. Ten, poznany, nadal milczy – tylko płacze. Na ten widok „bal” zatrzymuje się i jego uczestnicy również płaczą. Jak interpretować ten tekst? Jak wspomniano, istnieje możliwość podejścia do niego, jako do opisu współczesnego Tuwimowi miasta, z jego degradacją społeczną. Autor bezlitośnie wyciąga na wierzch bolączki, dręczące metropolie – podkreśla, że nieodłącznym składnikiem postępu jest powiększający się margines. Możemy być dumni z osiągnięć techniki, urbanistyki i gospodarki, ale nie możemy zapomnieć, iż ich kosztem jest spychanie do półświatka kolejnych ludzi. Żyją oni w nędzy, niemal zwierzęco. Tuwim, wbrew niektórym interpretacjom, nie opisuje ich z „franciszkańską” czułością – w jego słowach oprócz współczucia widać autentyczne obrzydzenie. Czesław Miłosz stwierdził, że inny utwór Tuwima jest jest modlitwą o nieistnienie świata, który jest zbyt występny, żeby miał prawo trwać. W pewnym stopniu odnosi się to również do „Chrystusa miasta”. Jednak owa występność nie musi wynikać z nowoczesności. Może być po prostu nieodzownym składnikiem życia na ziemi. Milczący Chrystus pojawia się również w „Legendzie o Wielkim Inkwizytorze”, części „Braci Karamazow” Fiodora Dostojewskiego. W obu przypadkach Jezus (powracający na świat po wiekach) wydaje się bezradny – współczuje cierpiącym, ale nie jest w stanie dla nich nic zrobić. Być może nie jest wszechmocnym Bogiem – a być może jest Bogiem, który poniósł porażkę i zrozumiał, że stworzony przez niego świat jest zły. Na końcu wiersza Tuwima płaczą zarówno przestępcy, jak i Chrystus. Nie wiemy, co to za płacz. Być może to pierwszy krok do nawrócenia i poprawy – a być może wynika on z uświadomienia sobie nędzy ziemskiego życia i bezradności (zarówno Jezusa, jak i ludzi) wobec pełnej bólu doli człowieka. Utwór Juliana Tuwima jest wieloznaczny, ale wydaje się, że przeważa w nim pesymizm i świadomość cierpienia. Forma utworu (kilka informacji):– układ rymów aabb– wyliczenie – epitety Rozwiń więcej
Julian Tuwim (ur. 13 września 1894 w Łodzi, zm. 27 grudnia 1953 w Zakopanem) – polski poeta żydowskiego pochodzenia, pisarz, autor wodewili, skeczy, librett operetkowych i tekstów piosenek; jeden z najpopularniejszych poetów dwudziestolecia międzywojennego. Współzałożyciel kabaretu literackiego „Pod Picadorem” i grupy poetyckiej „Skamander”. Bliski współpracownik tygodnika „Wiadomości Literackie”[a]. Tłumacz poezji rosyjskiej, francuskiej, niemieckiej oraz łaciny. Brat polskiej literatki i tłumaczki Ireny Tuwim, kuzyn aktora kabaretowego i piosenkarza Kazimierza „Lopka” Krukowskiego. Jego bratem stryjecznym był aktor Włodzimierz Boruński. Podpisywał się ponad czterdziestoma pseudonimami Oldlen, Tuvim, Schyzio Frenik, Wim, J. Wim, Pikador, Roch Pekiński. Uchwałą Sejmu VII kadencji z 7 grudnia 2012 rok 2013 ogłoszony został Rokiem Juliana Tuwima. Lata młodości (1894–1916) Urodził się 13 września 1894 w Łodzi, przy ul. Widzewskiej 44 (obecnie Kilińskiego 46), w mieszczańskiej rodzinie zasymilowanych Żydów. W latach 1904–1914 uczęszczał do Męskiego Gimnazjum Rządowego w Łodzi. Na początku uczył się słabo, nie okazywał zainteresowania przedmiotami ścisłymi, zwłaszcza matematyką, przez co powtarzał szóstą klasę. Zadebiutował w 1911 przekładem na esperanto wierszy Leopolda Staffa. W roku 1913 miał miejsce jego właściwy debiut poetycki, wiersz Prośba opublikowany został w „Kurierze Warszawskim”. Utwór poeta podpisał inicjałami St. M., poznanej w 1912, swojej przyszłej żony Stefanii Marchwiówny. Pobyt w Warszawie (1916–1939) W 1916, z myślą rozpoczęcia studiów, przeniósł się do Warszawy. Studiował prawo i filozofię na Uniwersytecie Warszawskim (1916–1918), ukończył jedynie po jednym semestrze. W trakcie studiów rozpoczął współpracę z czasopismem Pro Arte et Studio. Był jednym z założycieli grupy poetyckiej Skamander w 1919. 30 kwietnia 1919 poślubił Stefanię Marchew. W czasie wojny polsko-bolszewickiej pracował w Biurze Prasowym Wodza Naczelnego Józefa Piłsudskiego. W młodości inspirował się twórczością Leopolda Staffa (pisał o tym w swych pamiętnikach). Członek założyciel Związku Artystów i Kompozytorów Scenicznych (ZAiKS). Życie na obczyźnie (1939–1946) W 1939 wyemigrował przez Rumunię, Włochy do Francji. Wspólnie z Janem Lechoniem, Antonim Słonimskim, Kazimierzem Wierzyńskim oraz Mieczysławem Grydzewskim (określanymi jako poeci satelici) spotykali się w paryskiej kawiarni Café de la Régence. W obliczu kapitulacji Francji latem 1940 i osobistego zagrożenia, Tuwim, razem z Lechoniem, udali się przez Hiszpanię do Lizbony, a następnie do Rio de Janeiro (Brazylia), gdzie dołączył do nich Kazimierz Wierzyński. Ostatecznie wspólnie też wyjechali do Nowego Jorku, gdzie poeta mieszkał przez blisko pięć lat (1942–1946). Tuwim z Oskarem Lange pisali dla pism „Nowa Polska” oraz „Robotnik”, natomiast Wierzyński oraz Lechoń utworzyli Tygodnik Polski. Z kolei Grydzewski wyjechał do Londynu, gdzie pozostał redaktorem naczelnym demokratyczno-liberalnego tygodnika Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie, a po wojnie „Wiadomości”, odpowiednika krajowych Wiadomości Literackich. Członkowie grupy poetyckiej Skamander stanowili pierwszą, wielką falę emigracji polskich literatów i poetów. Ostatnie lata w Polsce (1946–1953) Do Polski Tuwim wrócił w czerwcu 1946 roku i stał się osobowością chronioną, adorowaną i uprzywilejowaną przez ówczesne władze. Został okrzyknięty poetą państwowym. W tym samym roku Tuwimowie adoptowali córkę Ewę. W latach 1947–1950 pełnił funkcję kierownika artystycznego Teatru Nowego. Po wojnie Tuwimowie otrzymali opuszczony dom w Aninie przy ul. Zorzy 19, gdzie mieszkali wraz z Ireną Tuwim. Dom ten po śmierci Tuwima nabył Piotr Jaroszewicz. W ostatnich latach życia Tuwim stworzył niewiele wierszy; czasami tylko ulegał prośbom zaprzyjaźnionych redaktorów, potrzebujących wierszy na rocznicowe okazje. Zajmował się tłumaczeniami i zbieraniem kuriozów literackich, które publikował w miesięczniku „Problemy” w cyklu „Cicer cum caule”. Rodzina Ojciec poety, Izydor Tuwim (ur. 22 lipca 1858 w Kalwarii, zm. 1935), ukończył szkołę w Królewcu, następnie studiował w Paryżu, znał kilka języków obcych. Był urzędnikiem i korespondentem Azowsko-Dońskiego Banku Handlowego. Zmarł w 1935 i jest pochowany na nowym cmentarzu żydowskim w Łodzi. Matka, Adela z Krukowskich (ur. 9 stycznia 1872 w Mariampolu, zm. 1942), była córką właściciela drukarni, pochodziła z rodziny inteligenckiej, jej czterej bracia byli adwokatami oraz lekarzami. Po śmierci męża popadła w poważną chorobę psychiczną, próbowała popełnić samobójstwo. Ostatni okres życia spędziła w szpitalu dla psychicznie chorych w Otwocku. Podczas likwidacji otwockiego getta została zastrzelona przez Niemców 19 sierpnia 1942. Mieli dwoje dzieci: syna Juliana i córkę Irenę. Julian Tuwim poślubił Stefanię Marchew (1894–1991) 30 kwietnia 1919 w zburzonej w listopadzie 1939 Wielkiej Synagodze w Łodzi, przy al. Kościuszki 1. Po powrocie z emigracji adoptowali córkę Ewę, która w 2006 założyła „Fundację im. Juliana Tuwima i Ireny Tuwim”. Celem Fundacji jest udzielanie pomocy niepełnosprawnym i nieuleczalnie chorym dzieciom oraz niepełnosprawnej i nieuleczalnie chorej młodzieży, a także sprawowanie opieki nad dorobkiem artystycznym poety oraz jego siostry. Stan zdrowia Julian Tuwim przez znaczną część swego życia cierpiał na zaburzenia nerwicowe (agorafobia, nerwica wegetatywna) i depresję, które ograniczały jego normalne funkcjonowanie i pracę. Jedną z przyczyn jego problemów zdrowotnych była nadmierna skłonność do alkoholu. Śmierć Zmarł 27 grudnia 1953 w pensjonacie ZAiKS-u „Halama” w Zakopanem na atak serca. Pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. W imieniu władz PRL przemówienie pożegnalne na pogrzebie wygłosił minister kultury i sztuki Włodzimierz Sokorski. Twórczość Autor tekstów kabaretowych, rewiowych i librecista oraz autor tekstów politycznych. Współautor i redaktor pism literackich i satyrycznych („Skamander”, Wiadomości Literackie, Cyrulik Warszawski). Tłumacz literatury rosyjskiej, Aleksandra Puszkina (Jeździec miedziany, Połtawa), W. Majakowskiego (Obłok. w spodniach). Autor popularnych wierszy dla dzieci, Lokomotywa, Ptasie radio, Pan Hilary, Słoń Trąbalski, Bambo. Bibliofil i kolekcjoner kuriozów (Czary i czarty polskie, Pegaz dęba, Cicer cum caule). Znany był ze swojego specyficznego humoru objawiającego się bystrością umysłu i świeżością. Świeżości tej szukał najczęściej w języku – głównym orężu modernizmu, a szczególnie postmodernizmu. Swe badania językowe rozpoczął od nauki esperanto jeszcze w latach gimnazjalnych. Tłumaczone na esperanto wiersze Staffa, a także Testament mój (Mia testamento) Juliusza Słowackiego i inne wiersze zostały opublikowane na łamach Esperantysty Polskiego (Pola Esperantisto). W późniejszych badaniach nad językiem tworzył neologizmy. Podobnie jak B. Leśmian, A. Wat i S. Młodożeniec, tworzył tak zwany język pozarozumowy (zaum), którego poznanie miało być aprioryczne i zgodne ze skojarzeniami każdego odbiorcy. Próby te wyraził w Słopiewniach. Poezja Tuwima uważana jest za jedną z najtrudniejszych ze względu na częste gry słów, zwielokrotnienia znaczeń jednego wyrazu poprzez inne, nie zawsze jasne podkreślenia niektórych słów w zdaniu jakby było ono niedokończone. Ogromna giętkość i błyskotliwość tego języka przyjmuje często koloryt humorystyczny, jak w Balu w Operze. Słowa przyjmują cechy opisywanej rzeczywistości (np. mistrzowsko zastosowana została rytmika i szelest polskich słów w Lokomotywie, przez co jest to wiersz-onomatopeja). Oprócz dzieł charakteryzujących się niebywałym pięknem i kulturą słowa, Julian Tuwim tworzył także wiersze pisane językiem potocznym, czy wprost wulgarnym (np. „Do prostego człowieka” czy „Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali”). Jedynym właścicielem autorskich praw majątkowych wszystkich utworów poety oraz jego siostry Ireny Tuwim-Stawińskiej jest Fundacja im. Juliana Tuwima i Ireny Tuwim, założona w 2006 r., przez córkę Tuwima Ewę Tuwim-Woźniak Odznaczenia, nagrody i wyróżnienia Order Sztandaru Pracy I klasy (1949) Złoty Wawrzyn Akademicki (1935) Nagroda Literacka miasta Łodzi – dwukrotnie (1928, 1949) Nagroda polskiego PEN Clubu (1935) Nagroda Państwowa I stopnia (1952) Doktorat honoris causa Uniwersytetu Łódzkiego (1949) Najważniejsze dzieła Juwenilia (1911–1918) – wczesne próby poetyckie, sam Tuwim nigdy ich nie wydał[14]. Czyhanie na Boga (1918) Sokrates tańczący (1920) Siódma jesień (1921) Pogrzeb prezydenta Narutowicza(1922) Wierszy tom czwarty (1923) Czary i czarty polskie (1924) Wypisy czarnoksięskie (1924) A to pan zna? (1925) Czarna msza (1925) Tysiąc dziwów prawdziwych (1925) Słowa we krwi (1926) Tajemnice amuletów i talizmanów (1926) Strofy o późnym lecie Rzecz czarnoleska (1929) Do prostego człowieka (1929) Jeździec miedziany (1932, przekład Puszkina) Biblia cygańska i inne wiersze (1932) Jarmark rymów (1934) Polski słownik pijacki i antologia bachiczna (1935) Treść gorejąca (1936) Bal w Operze (1936, wyd. 1946) Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali (1937) Lokomotywa (1938) Kwiaty polskie (1940–1946, wyd. 1949) Pegaz dęba, czyli panopticum poetyckie (1950) Piórem i piórkiem (1951) Cicer cum caule (1949–1953) Rzepka (1952) Tuwim w piosenkach Piosenki powstałe na podstawie utworów Juliana Tuwima, bądź specjalnie pod tym kątem napisane przez autora (alfabetycznie): Absztyfikanci Grubej Berty, piosenkę wykonał zespół Bez Jacka Berlin 1913, śpiewa do muzyki własnej Leszek Długosz Całujcie mnie wszyscy w dupę, Fokus w ramach projektu Poeci Chrystus miasta, Buldog na płycie Chrystus miasta Co nam zostało z tych lat?, śpiewa Chór Dana, Mieczysław Fogg Do prostego człowieka, piosenkę nagrały zespoły Liberum Veto, Włochaty oraz Akurat Do generałów, Buldog, na płycie Chrystus miasta Figielek, kompozycja Miłosz Bembinow, śpiewa Magda Polańska, chórki Agatka Chodyra Grande valse brillante (fragm. poematu Kwiaty polskie), muz. Z. Konieczny, śpiewa Ewa Demarczyk, ostatnio J. Steczkowska, J. Radek, Michał Bajor Humoreska, Buldog, na płycie Laudatores Temporis Acti Ja śpiewam piosenki, Hanka Ordonówna, Barbara Muszyńska, Halina Kunicka oraz Violetta Villas Jeżeli, śpiewa Czesław Niemen Kamienice, Buldog, na płycie Chrystus miasta Kobiece, śpiewa K. „Grabaż” Grabowski z zespołem Strachy na Lachy Kotek, kompozycja Miłosz Bembinow, śpiewa Magda Polańska i Iza Sobieraj Litania, Buldog, na płycie Laudatores Temporis Acti Lokomotywa, Trudny rachunek, Dwa Michały, muzyka Jarek Kordaczuk, śpiewa Basia Raduszkiewicz Lokomotywa, wykonuje Lilu w ramach projektu Poeci Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem, muzyka i śpiew Grzegorz Turnau Mieszkańcy, Buldog, na płycie Chrystus miasta Miłość ci wszystko wybaczy, muz. Henryk Wars, śpiewa Hanka Ordonówna, Jerzy Czaplicki, ostatnio również Kayah, Tatiana Okupnik Na pierwszy znak, śpiewa Hanka Ordonówna, ostatnio Czarno-Czarni Nędza, Buldog, na płycie Chrystus miasta Niczyj, Buldog, na płycie Laudatores Temporis Acti O chorym synku, Buldog, na płycie Chrystus miasta Ostry erotyk, Buldog, na płycie Chrystus miasta Pomarańcze i mandarynki (wiersz pt. Sen złotowłosej dziewczynki), śpiewa Marek Grechuta Pokoik na Hożej, śpiewa Zofia Terné, Hanna Orsztynowicz Tomaszów, muz. Z. Konieczny, śpiewa Ewa Demarczyk, ostatnio J. Radek, Marysia Sadowska Trawa, Wagabunda, ZHP; także zespół Pustki na albumie Kalambury Ty, Buldog, na płycie Chrystus miasta Venus, Buldog, na płycie Laudatores Temporis Acti Wspomnienie, muz. M. Sart, śpiewa Czesław Niemen, Grzegorz Turnau, Janusz Radek, Kobranocka Z wierszy o państwie I–IV, Buldog, na płycie Laudatores Temporis Acti Zadymka, muz. Jan Kanty Pawluśkiewicz, śpiewa Marek Grechuta i zespół Anawa, ostatnio Grzegorz Turnau, na płycie Historia pewnej podróży Znów to szuranie, w ramach projektu Poeci W 2008 r. nakładem wytwórni 4ever Music ukazała się składanka Co nam zostało z tych lat? Piosenki Juliana Tuwima. Pieśni, utwory kameralne i symfonie do wierszy Tuwima Karol Szymanowski – Słopiewnie na głos i fortepian op. 46bis (1921) Witold Lutosławski – Piosenki dziecinne na głos i fortepian: Taniec, Rok i bieda, Kotek, Idzie Grześ, Rzeczka, Ptasie plotki (1947); także w oprac. na głos i orkiestrę (1952) Witold Lutosławski – Spóźniony słowik na głos i fortepian (1947) lub głos i orkiestrę kameralną (1952) Witold Lutosławski – O Panu Tralalińskim na głos i fortepian (1947) lub głos i orkiestrę kameralną (1952) Henryk Mikołaj Górecki – Ptak, nr 3 z cyklu Trzy pieśni op. 3 (1956) Henryk Mikołaj Górecki – Pieśni o radości i rytmie op. 7 (1956/1960), zatytułowane cytatem z Tuwima; Henryk Mikołaj Górecki – Epitafium op. 12 na chór i orkiestrę do ostatnich słów poety (1958) Krzysztof Meyer – Quartettino na sopran, flet, wiolonczelę i fortepian (1966) Krzysztof Meyer – II Symfonia, do fragmentu Biblii cygańskiej (1967) Krzysztof Meyer – Śpiewy polskie na sopran i orkiestrę: Świt, Dwa wiatry, Rzeź brzóz, Akacje, Motyle, Suma jesieni (1974)
chrystus miasta julian tuwim tekst