Mimo tego nadal aktualny, dlatego podstawowa wiedza na temat prawicy i lewicy jest ważna do poznania bardziej szczegółowych podziałów takich jak skrajna prawica-lewica, centroprawica-lewica, centrum i jeszcze inne, bardziej szczegółowe podziały. Sam podział urodził się dosyć dawno, bo w okresie rewolucji francuskiej.
Tagi podobne do prawica. lewica (17) polityka (298) dyskusje (62) filozofia (42) Czy chcesz zacząć działać politycznie, a masz wolnościowe poglądy? To
Poniżej znajdują się różne znaczenia hasła „ Nowa Lewica (polska partia polityczna) ”. Nowa Lewica – partia powstała w 2021 z połączenia Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Wiosny (formalnie w 2020, a prawomocnie w 2021 z przerejestrowania SLD) Nowa Lewica – partia istniejąca w latach 2003–2011, której przewodniczącym był
znaczenia: rzeczownik, rodzaj żeński. (1.1) polit. określenie na ogół sił politycznych dążących do zmian polityczno - ustrojowych, społecznych i gospodarczych, przeciwstawiających się tzw. tradycyjnemu porządkowi społecznemu, przeciwieństwo prawicy; zob. też lewica w Wikipedii. (1.2) książk. lewa dłoń, lewa ręka.
Libertarianizm pierwotnie był terminem określającym niektóre poglądy lewicowe, takie Leonard Read napisał artykuł zatytułowany „Ani lewica, ani prawica:
Skrajna prawica wygrywa wybory w Holandii. (Fot. Peter Dejong / AP) Antyimigrancka partia Geerta Wildersa wygrywa wybory w Holandii i zdobywa 37 miejsc w 150-osobowym parlamencie. Holandia będzie
s9tiVPl. Remigiusz Okraska: Kurica nie ptica, lewica to prawica. Nie jest to pierwszy taki materiał, jest to w ostatnich latach już kolejny materiał, który jasno wskazuje, że jeśli masz poglądy kanonicznie lewicowe (prymat bazy nad nadbudową, kwestie socjalne jako fundament, zrozumienie że pusty brzuch nie jest podatny na ładne gadki, wzniosłe wartości i moralizowanie, świat pracy najemnej jako główny punkt odniesienia, emancypacja owszem ale zbiorowa, a nie jednostkowo-indywidualistyczna itd.), to powinieneś się trzymać jak najdalej od tego, co w Polsce nazywa się lewicą, samoidentyfikuje się jako lewica, obkleja się lewicowymi etykietkami od stóp do głów, rozlicza innych z lewicowości itd. Ci ludzie są w większości światopoglądową (centro)prawicą gospodarczą i/lub głosują na partie liberalno-prawicowe i/lub aspekt socjalny mają w nosie, głosując z zupełnie innych powodów (nielubienie PiSu, nielubienie nominalnej prawicy, nielubienie plebana i biskupa, lubienie gejów, lubienie europejskości i błyszczącej nowoczesności itd.). To po prostu nie ma sensu. Cieszę się, że gdy dwa lata temu Razem dołączyło do neoliberalnych k. i złodziei z SLD, dałem sobie spokój z deklaracjami lewicowymi, zamknąłem portal i przestałem oszukiwać samego siebie głosowaniem wbrew własnemu interesowi klasowemu, czyli na czerrrrrwonych liberałów. Oczywiście w człowieku siedzi nierefleksyjna małpa, więc czasami odruchowo sięgam po ten szyld, identyfikację, odwołuję się do nich, przejmuję nimi itd. Ale to nie ma sensu. Jeśli wierzysz w historyczne ideały i cele lewicy, to nie spotkasz ich tam, gdzie się dużo gada o lewicowości i wymachuje lewicowością. To oczywiście było wiadome już jakiś czas temu – w ostatnich latach kilkakrotnie dowiadywaliśmy się z badań opinii i postaw, że ludzie deklarujący się jako lewica uważają, że zasiłki socjalne rozleniwiają, że w pandemii trzeba ciąć socjal, że wysokie podatki dla bogatych są niewłaściwe itd. Deklaratywni lewicowcy byli w takich sprawach mocno na prawo od PiS, a zdarzało się, że na prawo także od PO i niewiele na lewo od Konfederacji. Teraz okazuje się, że polscy lewicowcy nawet w swej większości nie głosują na partię, która przynajmniej udaje, gorzej lub lepiej, lewicowość. Nie ma znaczenia, że ci sami ludzie są na lewo od PiS w sprawie gejów, klerów, aborcji itd., bo nawet dziecko, student I roku politologii czy czytelnik Wikipedii wiedzą, że jeśli ktoś ma takie poglądy, a nie wspiera ich poglądami socjalnymi, to jest zaledwie obyczajowym liberałem, to nie ma nic wspólnego z lewicowością taką, jaką była ona przez dziesiątki lat walk klasowych, obrony świata pracy, propagowania rozwiązań socjalnych, stawiania oporu wyzyskowi. Nie lubisz księdza, a lubisz gejów? W porządku, masz pełne prawo, po to jest demokracja. Ale to nie czyni cię lewicowcem innym niż z nonsensownej nazwy. Taka identyfikacja nie ma dziś w Polsce sensu. To nawet nie chodzi o to, że słowo „lewica” nic dziś nie znaczy. Chodzi o to, że to słowo coraz częściej oznacza swoje historyczne przeciwieństwo. Gdy tak się określasz w 2021, to zapisujesz się do grona liberałów głosujących na PO czy Hołownię, a więc do klasośredniego liberalizmu, nierzadko mocno antysocjalnego. To słowo brzmi dzisiaj jak obelga dla ludzi takich jak ja. Z wyjątkiem jakichś niedobitków po Razem, a raczej tych nielicznych postaci, które w Razem są/były dla socjalu, a nie dla tropienia „transfobii” i podobnych spraw, słowo „lewica” nie oznacza dziś lewicowców, ludzi o poglądach lewicowych, lecz wręcz przeciwnie. Ile by się nie nawymachiwać czerwonym sztandarem, nie nagadać o dawnym PPSie, demokratycznym socjalizmie, poepatować biblioteczkami z dziełami wszystkimi Marksa czy memami z Luksemburg, a nawet z Daszyńskim, nie zmieni to faktu, że pod szyldem lewicy w Polsce nie ma realnej lewicowości. I że nie ma żadnego sensu przekomarzanie się o to, kto jest lewicowcem, bo ten szyld i ten sztandar dzierżą liberałowie głosujący na gospodarczą prawicę. Ten sentyment do słów i szyldów jest jałowy w czasach, gdy skrywają one coś zupełnie innego. I nie ma żadnego sensu tracić życia na odwojowanie tego szyldu. Lewica to wartości i postawy, nie szyldy, sztandary i etykietki. Jeśli deklaratywna lewica ma wartości i postawy nielewicowe, a bliższe prawicy, trzeba używać innych szyldów niż skompromitowane. I robić swoje wbrew nim, przeciwko nim. Nasz sztandar płynie ponad trony, także i te trony, które dzisiaj udekorowali lewicowymi sztandarami dzierżonymi w dłoniach przez nielewicowych ludzi. Źródło Opublikowano: 2021-07-13 23:23:14
Utarło się, że podział na prawicę i lewicę jest już nieaktualny i nie warto posługiwać się tymi kategoriami. Może na jakimś wyrafinowanym poziomie refleksji o polityce pojęcia te są zbyt ogólne, a nawet nieadekwatne do rzeczywistości – w jej głębszych warstwach. Niemniej w codziennej walce politycznej pojęcie lewicowości jest jak najbardziej użyteczne. Trzeba tylko wiedzieć, co się w nim mieści. Niestety, wielu polityków wykazuje się tak wielką ignorancją, że właściwie nie wiedzą, co to znaczy „lewica”, a w dodatku mylą tę własną niewiedzę z rzekomą niejednoznacznością i nieaktualnością samego terminu. Dlatego warto przypomnieć, co to znaczy mieć poglądy lewicowe. Przypomnieć zawłaszcza ludziom podającym się za lewicowców, bo i tacy często nie bardzo wiedzą, gdzie przebiegają granice między poglądami a stanowiskami politycznymi. Oto więc krótka ściąga dla kandydatów na lewicowców. Będąc człowiekiem lewicy, możesz mieć poglądy bardzo odmienne od wielu innych lewicowców. Bo lewica jest bardzo zróżnicowana. Możesz być komunistą, socjalistą albo socjaldemokratą, a nawet liberałem o dużej wrażliwości na kwestie socjalne. Możesz chwalić wolny rynek, promować spółdzielczość i drobną przedsiębiorczość albo domagać się nacjonalizacji przemysłu i zwalczać potęgę międzynarodowych koncernów. Możesz popierać państwo narodowe bądź uważać je za przeżytek. Możesz być entuzjastą NGO i ścisłej współpracy rządu z „trzecim sektorem” lub też skłaniać się ku wzmacnianiu agend rządowych i samorządowych. Możesz popierać regionalne, resortowe, a nawet prywatne kasy chorych albo scentralizowany NFZ. Możesz być za finasowaniem zdrowia z budżetu bądź ze specjalnych składek. Możesz cenić Unię Europejską albo patrzeć na nią z dużym sceptycyzmem. Możesz cenić bardziej demokrację bezpośrednią i ordynacje większościowe bądź opowiadać się raczej za rozwiązaniami proporcjonalnymi i reprezentacyjnymi. Możesz być za lub przeciw obowiązkowej służbie wojskowej, prywatnym szkołom, 500+ i wielu innym rzeczom. Ale musisz się zgadzać z następującymi poglądami: 1. Sprawiedliwie urządzone społeczeństwo musi być demokratyczne i musi szanować wolność każdego człowieka, a także różnorodność kultur, tożsamości, stylów życia i przekonań. Życie publiczne powinno opierać się na rzetelnej debacie, wzajemnym szacunku stron sporów i konfliktów, respekcie dla równości wszystkich ludzi, na tolerancji, transparencji i trosce o dobro wszystkich członków społeczeństwa – bez względu na ich tożsamość, pozycję materialną, płeć, wiek i inne różnice. W sprawiedliwym społeczeństwie przemoc, nietolerancja, dyskryminowanie kobiet, mniejszości etnicznych i innych uważane jest powszechnie za moralnie niedopuszczalne. Obowiązkiem polityków jest sprzeciwianie się niesprawiedliwości i dyskryminacji, a także praca na rzecz ideałów sprawiedliwości, równości i wolności, a tym samym budowanie sprawiedliwego społeczeństwa ludzi wolnych, równych, aktywnie i solidarnie troszczących się o wspólne dobro. 2. Sprawiedliwe państwo musi rządzić się prawem, minimalizować stosowanie przemocy, respektować równość i wolność obywateli oraz dbać o dobro wszystkich grup społecznych, ze szczególnym uwzględnieniem grup pod jakimiś względami słabszych od innych i mających mniejsze szanse życiowe. Aby wolność i równość nie były abstrakcyjnymi ideałami, sprawiedliwe państwo prowadzi politykę społeczną zmierzającą do zwiększenia szans i możliwości rozwojowych uboższych warstw społecznych oraz mniejszości. Ważnym narzędziem takich polityk jest redystrybucja i zarządzanie środkami publicznymi w ogólności. Redystrybucja powinna mieć na uwadze redukowanie tego rodzaju nierówności materialnych, które utrwalają dominację społeczną i polityczną jednych grup kosztem innych. 3. Wzmocnienie podmiotowości jednostek i grup społecznych wymaga szeregu rozwiązań prawnych i instytucjonalnych w zakresie zasad zatrudniania i pracy, zrzeszania się obywateli w związki zawodowe i inne wolne stowarzyszenia, samorządności terytorialnej i zawodowej, prawa wyborczego. Państwo powinno wspierać aktywność społeczną obywateli, samorządność i procedury demokratyczne na wszystkich poziomach i we wszystkich obszarach życia publicznego, dając jednocześnie najlepszy przykład przestrzegania wysokich standardów praworządności, jawności i uczciwości instytucjonalnej. 4. Troska o równość i podmiotowość obywateli wymaga, aby państwo brało odpowiedzialność za dostęp całej młodzieży do edukacji, zapewniając bezpłatne szkolnictwo. 5. Troska o fundamentalne interesy życiowe obywateli wymaga, aby wszyscy obywatele mieli realny, a nie tylko formalny dostęp do świadczeń medycznych, pomocy policji i innych służb, do sądów, do transportu publicznego, a także szanse na urządzenie własnych gospodarstw domowych w samodzielnych mieszkaniach. Państwo musi dążyć do zapewnienia obywatelom tych dóbr i możliwości, nawet jeśli miałoby to nastąpić w dalekiej przyszłości. Obowiązkiem państwa jest również ochrona pracy, a więc prowadzenie polityki zwiększającej dostęp obywateli do rzetelnie opłacanej pracy oraz wzmacniającej pozycję pracowników w konfrontacji z zatrudniającymi tam, gdzie strona zatrudniająca dopuszcza się dyskryminacji i nadużyć. Ponadto państwo powinno troszczyć się o potrzeby dzieci i ich rodziców, zwłaszcza ułatwiając łączenie pracy z wychowaniem dzieci przez mężczyzn i kobiety. Zarówno w sferze pracy, jak i w sferze życia społecznego i publicznego państwo musi dokładać starań, aby prawa i realne możliwości obywateli nie były uzależnione od płci, pochodzenia społecznego i etnicznego, orientacji seksualnej, wyznania i innych czynników różnicujących. 6. Troska o szanse rozwojowe wszystkich obywateli oraz o możliwość przeżywania przez nich dobrego, pełnego i satysfakcjonującego życia wymaga od państwa wspierania kultury i ułatwiania dostępu obywateli do dóbr kultury. 7. Odpowiedzialność za los planety i przyrody krajowej stawia przed państwem zadanie ochrony środowiska naturalnego i zasobów – zarówno w ramach polityki wewnętrznej, jak i międzynarodowej. 8. Państwo musi brać na siebie zadania polityczne i materialne (infrastrukturalne), których nie można powierzyć innym podmiotom, zwłaszcza komercyjnym, z uwagi na ryzyko nierównego traktowania obywateli. Dlatego niezbędna jest kontrola i dominacja bądź przynajmniej regulacyjne uprzywilejowanie państwa w niektórych sektorach gospodarki, np. w energetyce, drogownictwie, eksploatacji zasobów. W sferze politycznej państwo musi brać na siebie rolę rozjemcy konfliktów społecznych oraz konfliktów wynikających z usiłowań jednoczesnej realizacji wartości trudnych do harmonijnego uzgodnienia, jak wolność i równość. 9. Zasoby terytorialne i przyrodnicze państwa powinny w jak największym stopniu stawać się sferą publiczną, dostępną na jednakowych zasadach dla wszystkich obywateli – z uwzględnieniem uwarunkowań ekologicznych. 10. Równe traktowanie wszystkich obywateli przez państwo wyklucza faworyzowanie bądź dyskryminowanie przez nie jakiejkolwiek grupy charakteryzującej się określoną ideologią bądź wyznaniem. Państwo powinno być neutralne światopoglądowo i religijnie, ograniczając się do promowania tych wartości, które stanowią jego rację bytu i podstawę systemu prawnego: wolność, równość, samorządność, niedyskryminowanie, demokratyzm, troska o słabszych i pokrzywdzonych.
Lewica i prawica to terminy powszechnie używane w polityce. Lewicą określamy osoby i partie liberalne, progresywne i socjalistyczne, natomiast prawicą osoby i partie o poglądach tradycjonalistycznych i konserwatywnych. Oczywiście scena polityczna jest nieco bardziej skomplikowana, jednak te dwa określenia stały się wygodnymi workami, do których możemy wrzucić dowolną osobę, partię polityczną lub organizację. Jednak niewiele osób wie o pochodzeniu tych na lewą i prawą stronę polityki narodził się podczas rewolucji francuskiej. Jedną z głównych kwestii, nad którymi debatowało francuskie Zgromadzenie Narodowe, była władza królewska. Ile władzy powinien mieć król? Czy powinien mieć prawo weta? W toku debaty ci, którzy uważali, że król powinien mieć absolutne weto, siadali po prawej stronie przewodniczącego zgromadzenia, a ci, którzy uważali, że nie powinien, po stronie lewej. Innymi słowy, tradycjonaliści byli po prawej, a zwolennicy zmian po lewej. Właśnie wtedy francuskie media ukuły terminy lewica i prawica. W późniejszym czasie nazwy te zaczęto utożsamiać z konkretnymi poglądami. Lewica utożsamiana była z wolnością, równością, postępem i internacjonalizmem, podczas gdy prawica z: władzą, hierarchią, porządkiem, tradycją, i nacjonalizmem. Po jakimś czasie pojęcia lewicy i prawicy zaczęły być używane w innych krajach. W USA z lewicą utożsamia się partię demokratyczną, a z prawicą partię czasem pojawiły się także wariacje tych określeń. Partie polityczne o umiarkowanych poglądach lewicowych zaczęły się identyfikować jako „centrolewica” a „centroprawica” to partie o umiarkowanych poglądach prawicowych. Ostatnio na popularności zyskują także określenia „skrajna lewica” (far-left) i „skrajna prawica” (far-right). Te określenia powinny oznaczać osoby o najbardziej ekstremistycznych poglądach, jednak dużo częściej stosowane są celem zdyskredytowania danego polityka czy organizacji, poprzez utożsamienie jej z radykalnymi poglądami. W mowie potocznej w ostatnich latach spopularyzowały się także określenia “lewak” i “prawak” oznaczające pogardliwe określenie osoby zaangażowanej w daną ideologię te nadal ewoluują, a osoby identyfikujące się z daną stroną sceny politycznej wyznają inne poglądy niż kilkanaście lat temu. Przykładowo ceniące wolność osoby o poglądach lewicowych popierają cenzurę internetu, usprawiedliwiając to tzw. mową nienawiści. Z kolei uważana za prawicową partia PIS od wielu lat konsekwentnie wprowadza w Polsce różne programy socjalne, chociaż prawica na ogół jest utożsamiana z wolnym rynkiem (każdy rodzi się z takimi samymi szansami i jest odpowiedzialny za siebie). Więc chociaż określenia lewica i prawica są wygodne, należy pamiętać, że wartości reprezentowane przez obie opcje wciąż się Post Views: 1,611
Kim jest chrześcijanin stający w jednym szeregu z niewierzącymi przeciwko braciom w wierze? Czy katolik powinien mieć poglądy prawicowe, centrowe czy lewicowe? Odpowiedź jest prosta i oczywista. Jak każdy „christianoi”, chrystusowy, chrześcijanin powinien patrzyć na świat oczyma Chrystusa. Powinien wszystko oceniać w świetle Ewangelii i jej najważniejszego przykazania: dobrze rozumianych miłości Boga i bliźniego. Tak, dobrze rozumianych. Bo zdarza się, iż ktoś mniema, że przysparza Bogu chwały zmuszaniem innych do udziału w uroczystościach religijnych, a człowieka kocha wywlekając na wierzch wszystkie jego grzechy. Ale generalnie, jeśli jest uczniem Chrystusa, powinien przynajmniej starać się stosować do Jego wskazań. Niestety w ciągu wieków, także obecnie, miewamy często do czynienia z chrześcijaństwem, które nie nauczanie Chrystusa stawia u podstaw swoich przekonań, a jakieś inne, obce mu ideologie, mniej czy bardziej przypudrowane tylko chrześcijaństwem. Gdy myślę o poglądach prawicowych, widzę na przykład przesadne przywiązanie do „świętego prawa własności”, zapominające o potrzebie dzielenia się z potrzebującymi, albo silny nacisk na podporządkowanie się władzy, jakby władca nie był tak samo jak każdy inny dzieckiem Bożym i bratem w Chrystusie. Gdy myślę o poglądach lewicowych.... W najbliższą niedzielę usłyszymy między innymi słowa Psalmu 1: Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą występnych, nie wchodzi na drogę grzeszników i nie siada w kole szyderców, lecz ma upodobanie w Prawie Pana (...) I tak się zastanawiam, jak to możliwe, że są w Polsce ludzie uważający się za gorliwych chrześcijan, którzy potrafią na przykład sympatyzować z tymi, którzy chcieliby wprowadzić aborcję na życzenie? Jak mogą przymykać oko na postulat zrównania z małżeństwami związków jednopłciowych i milcząco wspierać dążących do rozpowszechniania zabójczej dla nienarodzonych metody in vitro? Jak mogą stawać w jednym szeregu z ewidentnie działającymi z motywów przeciwnych wierze, którzy chcieliby usunięcia religii ze szkół? Rozumiem, że dyskusja na ten temat w Kościele jest uprawniona, ale jak można dla dobra wiary popierać walczących z Kościołem? Albo jak można przyłączać się do chóru głoszących, że za dużo jest Kościoła w naszym życiu społecznym, skoro tak głoszący też niby są Kościołem? Przykłady można by mnożyć. Nie rozumiem tych, którzy mienią się katolikami, ale nie licząc się z przesłaniem Ewangelii oddali swoje serce i dusze temu czy innemu ugrupowaniu politycznemu, jawnie występującemu przeciw temu przesłaniu. Czy to, że podzielamy poglądy tej partii w jednej czy drugiej sprawie, musi oznaczać przymykanie oczu na to, że wspiera ona także niemoralność? Jak chrześcijanin może w sobie takie sprzeczności godzić? Przecież to życie w rozdwojeniu jaźni. Inny, inaczej myślący nie musi być moim wrogiem. To prawda. Jeśli jednak staję z nim w jednym szeregu przeciwko braciom w wierze, choćby i niemądrym czy ciasnym, to kim właściwie jestem?
Opublikowano: 2017-08-10 16:50:47+02:00 · aktualizacja: 2017-08-10 17:11:57+02:00 Dział: Polityka Polityka opublikowano: 2017-08-10 16:50:47+02:00 aktualizacja: 2017-08-10 17:11:57+02:00 Większość młodzieży popiera prawicę / autor: fot. Poglądy prawicowe i centrowe są wśród osób w wieku 18 - 24 lata popularniejsze niż lewicowe - wynika z opublikowanego w czwartek badania CBOS; wiele osób wciąż nie potrafi zdeklarować się politycznie. W ocenie CBOS, rozpowszechnione przekonanie o prawicowości polskiej młodzieży okazuje się „do pewnego stopnia nieaktualne”. CBOS przypomina, że w opublikowanej w październiku 2015 ro. analizie długofalowych trendów dotyczących identyfikacji światopoglądowej Polaków zaobserwowano gwałtowny wzrost odsetka osób o poglądach prawicowych wśród badanych w wieku od 18 do 24 lat, osiągający wartości wyższe niż wśród ogółu respondentów. Wcześniej młodzi ludzie zazwyczaj okazywali się mniej zdecydowani niż starsi Polacy - rzadziej deklarowali poglądy zarówno prawicowe, jak i lewicowe, a częściej „uciekali” w odpowiedzi neutralne, wybierając polityczne centrum, albo odmawiali określenia swojego światopoglądu w tych kategoriach. CBOS zauważa, że rosnąca popularność poglądów prawicowych wśród młodzieży obserwowano także w przeprowadzanych co kilka lat, badaniach uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych. W porównaniu z rokiem 2013, na jesieni 2016 roku zauważono istotny wzrost odsetka młodych ludzi deklarujących identyfikację z prawą stroną sceny politycznej. Te dwie tendencje, zaobserwowane wśród najmłodszych ankietowanych w próbie ogólnopolskiej oraz w badaniu przeprowadzonym w szkołach ponadgimnazjalnych, pozwoliły sformułować hipotezę o prawicowości młodzieży: poglądy prawicowe miałyby trafiać na szczególnie podatny grunt wśród ludzi młodych —przekazał CBOS, wyjaśniając, że zdecydowano się sprawdzić, czy ta diagnoza nadal jest aktualna. Według CBOS, zdecydowany wzrost identyfikacji z poglądami prawicowymi, obserwowany w latach 2014 i 2015, skończył się - w 2016 r. odsetek badanych między 18 a 24 rokiem życia określających swoje poglądy jako prawicowe znów był wyraźnie niższy niż wśród ogółu ankietowanych. Podobnie jest - jak dotychczas - w roku bieżącym — podaje CBOS. W komunikacie zaznaczono jednocześnie, że „oczywiście identyfikacja z prawicą wciąż jest znacznie częstsza niż z lewicą”. Zauwazono, że jest to stała cecha polskiej polityki po 2002 roku, gdy po raz ostatni zanotowano przewagę lewicy pod tym względem. pc/PAP Publikacja dostępna na stronie:
lewica a prawica poglądy